Spotka³em j± pewnego majowego popo³udnia. Mia³a pogodn± twarz. Gdy siê u¶miecha³a, na jej prawym policzku pojawia³ siê malutki do³ek. Gdy pierwszy raz dotkn±³em jej d³oni, poczu³em g³adko¶æ i ciep³o jej skóry. Pamiêtam zapach jej cia³a, gdy pierwszy raz j± przytuli³em...
Gdy pierwszy raz go spotka³am, by³ zak³opotany. Pyta³, jak znale¼æ gabinet dyrektora. Pamiêtam jego twarz, wyra¼ne brwi, które tak ¶miesznie unosi³, gdy siê dziwi³, nie¶mia³y u¶miech, gdy zaprasza³ mnie na pierwsz± randkê. Lubi³am delikatn± szorstko¶æ jego d³oni, czu³am dreszcze, gdy g³aska³ nimi moje plecy...
Twarz i skóra - to pierwsze atrybuty, które dostrzegamy w drugim cz³owieku. Mo¿emy poczuæ do kogo¶ ogromn± sympatiê z powodu wygl±du jego twarzy i mo¿emy zraziæ siê tylko dlatego, ¿e czyja¶ twarz nie przypadnie nam do gustu. Równie¿ skóra jest t± pierwsz± „barier±", na któr± natrafiamy w kontakcie z drugim cz³owiekiem. Jak wiele zale¿y czasem od tego pierwszego spotkania.
Skóra i twarz to wizytówki, które mówi± o nas wiêcej ni¿ stan naszych organów wewnêtrznych. Nie na darmo tak wiele firm kosmetycznych prze¶ciga siê w tworzeniu coraz nowszych kosmetyków pielêgnuj±cych stan naszej pow³oki.
Gdy nie jeste¶my zdrowi, oznaki tego najszybciej pojawiaj± siê na twarzy i skórze. Mówimy: „Kiepsko on wygl±da" lub „Mia³ poszarza³± skórê, co¶ z nim nie tak".
Doceniaj±c wa¿no¶æ zagadnienia, kolejny numer naszego kwartalnika po¶wiêcili¶my w du¿ej mierze problemom zwi±zanym ze skór± i twarz±. Jak zwykle poruszamy ró¿ne zagadnienia - zaczynaj±c od spraw diagnostycznych, poprzez ocenê wp³ywu s³oñca na skórê, koñcz±c na zabiegach chirurgicznych. Nie sposób pomin±æ tak¿e tego, co czeka nas w przysz³o¶ci. Byæ mo¿e ju¿ nied³ugo in¿ynieria genetyczna czy biotechnologia wykorzystuj±ca komórki macierzyste zdominuj± medycynê zajmuj±c± siê regeneracj± skóry. Któ¿ bowiem nie chcia³by mieæ skóry jak noworodek? Poruszamy równie¿ problematykê „wymiany twarzy". Brzmi to bardzo futurystycznie, a jednak jest ju¿ mo¿liwe. Jak wielkie jest zapotrzebowanie na takie zabiegi, wiedz± ci, którzy wskutek rozleg³ych oparzeñ stracili skórê twarzy i g³owy. To z my¶l± o nich najnowocze¶niejsze pracownie chirurgii plastycznej badaj± mo¿liwo¶ci zastosowania przeszczepów od innych ludzi. Równie¿ nasz zespó³ my¶li o w³±czeniu siê w ten nurt chirurgii. W naszych gabinetach konsultacyjnych rozpatrywane s± dylematy szczup³o¶ci miejsca dawczego skóry ow³osionej w przypadku rozleg³ych ubytków ow³osienia na g³owie. Kto choæ raz zetkn±³ siê z m³od± dziewczyn± pozbawion± w³osów z powodu na¶wietlania lub urazu, ten ³atwo zrozumie ogrom takiego nieszczê¶cia.
Pewn±
odskoczni± od g³ównych tematów tego numeru kwartalnika jest informacja
o tym, kto i dlaczego powiêksza sobie piersi. Zachêcam do lektury tego
doniesienia, bowiem obala on wiele bezpodstawnych mitów na ten temat.
Jak
zawsze znajdziecie te¿ Pañstwo nowe wiadomo¶ci z ¿ycia naszej kliniki.
Wszak od wydania poprzedniego numeru minê³o kilka miesiêcy,
wype³nionych nowymi wydarzeniami. Ale czy¿ nie jest tak, jak powiedzia³
Heraklit - „panta rhei" - „wszystko p³ynie".
¯yczê
wiêc mi³ego ¿eglowania, a pod pachê zabierzcie Pañstwo nasz
kwartalnik. Mo¿e za jego spraw± d³ugie, jesienne wieczory bêd±
ciekawsze.
dr n. med. Jerzy Kolasiñski